Preloader

Ładowanie...

SZPITAL KLINICZNYim. ks. Anny Mazowieckiej ul. Karowa 2, 00-315 Warszawa

Osoby, które posiadają numer ID zapraszamy do rejestracji internetowej.
REJESTRACJA SPECJALISTYCZNEJ POLIKLINIKI:
do 15:00 - 22 59 66 175, w godz. 15:00-18:00 - 22 59 66 301
IZBA PRZYJĘĆ: 22 59 66 135,  22 59 66 521,  22 59 66 101
ZAPISY DO PLANOWYCH ZABIEGÓW I OPERACJI GINEKOLOGICZNYCH (w godz. 8-13.30): 22 59 66 131
Jeżeli masz zdiagnozowaną cukrzycę ciężarnych, zadzwoń: 22 59 66 110, w godz. 11-14

 

baner wwwPOIS male

 

BIP

Nasza historia jest przykładem na to, że nigdy nie wolno się poddawać i zawsze trzeba walczyć od początku do końca. Jest także przykładem na to, że w walce o życie dziecka trzeba szukać wsparcia u najlepszych.

Wszystko zaczęło się 1 lipca 2019 roku. Moja córka Katarzyna od miesiąca leżała na podtrzymaniu ciąży na oddziale ginekologii toruńskiego szpitala na Bielanach, otoczona troskliwą opieką lekarską. Diagnoza brzmiała - dziecko nie rośnie, musimy zakończyć ciążę.

Szukając ratunku dla córki i wnusia przyjechałam z płaczem i dotychczasowymi toruńskimi wynikami badań do Szpitala Klinicznego im. Ks. Anny Mazowieckiej, o którego sukcesach położniczo-neonatologicznych dowiedziałam się po prostu z internetu.

To był szczęśliwy dzień. Trafiłam na wspaniałych lekarzy z wielkim sercem i zrozumieniem dla naszej arcytrudnej sytuacji. Pana prof. dr hab. n. med. Krzysztofa Czajkowskiego i dr Justynę Teliga Czajkowską, którzy po błyskawicznej konsultacji jeszcze tego samego dnia przyjęli córkę na Oddział II Katedry i Kliniki Położnictwa i Ginekologii.

3 lipca o godzinie 9.38 Kasia urodziła poprzez cesarskie cięcie w 27 tygodniu ciąży syna Aleksandra o wadze 580 gram, dokładnie oplecionego pępowiną wokół szyjki. Tak to był ten moment, wydarzył się cud. Dziecko i mama żyli! Cud  wsparty wiedzą i empatią personelu Kliniki w stosunku do pacjentki.

Maleńki Aleksander natychmiast po porodzie trafił do Kliniki Neonatologii i Intensywnej Terapii Noworodka, której pracami koordynuje dr hab. n. med. Renata Bokiniec. Do dnia dzisiejszego Aleksander jest pod opieką Kliniki dr hab. n. med. Renaty Bokiniec ponad pięć miesięcy i jestem pewna, że będzie tak długo, aż miną wszelkie zagrożenia jego życia.

Z perspektywy tych pięciu miesięcy stwierdzam z całą odpowiedzialnością, że obie Kliniki kierowane zarówno przez prof. dr hab. n. med. Krzysztofa Czajkowskiego i dr hab. n. med. Renaty Bokiniec to miejsce gdzie ratuje się życie mamom ale też daje szansę na życie skrajnym wcześniakom. Dzieję się tak dzięki wysokim, światowym kwalifikacjom personelu lekarskiego ale też położnych, fantastycznych Pań, które otaczają te maleństwa swoją fachową, czułą opieką. O sukcesie decyduje również znakomite nowoczesne wyposażenie Kliniki.

Narodziny Aleksandra, traktujemy w kategorii cudu, który mógł się wydarzyć tylko w Klinice na Karowej, Klinice, w której pracują fachowcy, ale też Aniołowie w ludzkim wydaniu. Klinika na Karowej kojarzy mi się ze szczęściem, nadzieją, bezpieczeństwem, bezinteresowną pomocą. I pomimo, że znaleźliśmy się jako Rodzina w bardzo trudnej sytuacji to właśnie tu przyszła pomoc, szansa na posiadanie synka przez córkę i wyczekiwanego wnusia Oleczka.

Jednocześnie chciałabym podziękować prof. dr hab. n. med. Krzysztofowi Czajkowskiemu, dr Justynie Teliga Czajkowskiej, dr hab. n. med. Renacie Bokiniec, dr Urszuli Majewskiej, całemu teamowi lekarsko-położniczemu za każdy dzień, godzinę, minutę, sekundę, którą poświęciliście na ratowanie naszego wnusia Aleksandra Smulskiego. Dziękujemy Wam, że Oluś jest! Bo to dzięki Wam żyje.      

                                      Mama Katarzyna Smulska, Dziadkowie Aleksandra i Stefan Smulscy

Strona korzysta z plików cookies i innych technologii

Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.