Preloader

Ładowanie...

HISTORIA MICHALINKI

NASZA MICHALINKA ma już rok korygowany. Chociaż świeczkę na swój roczek kalendarzowy zdmuchnęła 5.02.2020, to brakowało jej w tym dniu jeszcze 11 tygodni, żeby spojrzeć na nią jak na roczne dziecko. Michalinka oznacza dla nas 135 dni walki o jej życie i zdrowie nie tylko zespołu medycznego Kliniki Neonatologii i Intensywnej Terapii WUM Naszego Szpitala, ale też Kliniki Chirurgii Dziecięcej i Kliniki Neonatologii Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego. Ale Michalinka urodziła się w Naszym Szpitalu i to z Karowej została wypisana do domu.

MICHALINKA 3

Historia medyczna Michalinki to niemalże cały obszerny rozdział podręczników neonatologii noszący tytuł „Noworodek z ekstremalnie małą masą ciała”. To także dowód na wysoki poziom polskiej neonatologii i chirurgii noworodka w zakresie ratowania i leczenia najbardziej niedojrzałych dzieci. Współczesna neonatologia to doskonale wyszkolone zespoły lekarsko-pielęgniarskie, nowoczesna aparatura medyczna i udział innych specjalistów z zakresu medycyny jak fizjoterapeutów, neurologopedów, psychologów czy konsultantów laktacyjnych. Pracę i wiedzę tych wszystkich osób oferujemy naszym pacjentom w Szpitalu na Karowej i to zagwarantowaliśmy też Michalince, najmniejszej urodzonej u nas dziewczynce, której masa w dniu urodzenia wynosiła 370 g. Ale niezwykle cenne w opiece nad Michalinką była rola i opieka jej rodziców. To mama spędzała z Michalinką i z nami wiele godzin dziennie, była bacznym obserwatorem jej „wzlotów” i „upadków”, gorszego i lepszego samopoczucia. Patrzyła nam na ręce, na początku dotykała i głaskała swoją córeczkę, a potem ją kangurowała i karmiła.

MICHALINKA 1

               Michalinka urodziła się w 29 tygodniu ciąży z masą 370 gramów. To masa ciała tak skrajnie mała, że nie mieści się na siatkach centylowych wcześniaków. Jej mama, obciążona takimi chorobami jak nadciśnienie, cukrzyca ciężarnych i niedoczynność tarczycy zdecydowała się na poród w Naszym Szpitalu wówczas, gdy w innym specjalistycznym ośrodku usłyszała słowa, które brzmiały jak wyrok: „nie podejmiemy się ratowania Pani dziecka, z uwagi na tak skrajną masę ciała”. Nasz zespół lekarski podjął to wyzwanie, mimo że Michalinka urodziła się z niską punktacją wg. Skali Apgar (6,6,7,7 w pierwszych minutach życia) i wymagała bardzo intensywnego leczenia. Na oddziale intensywnej Terapii Noworodka zastosowano sztuczną wentylację, podano surfaktant do płuc, wymagała długotrwałej antybiotykoterapii i transfuzji krwi. Tlenoterapia i wsparcie oddechowe kontynuowane były aż do 94 doby życia, a żywienie pozajelitowe do 3 miesiąca życia. Na bieżąco wykonywano u dziewczynki wszystkie niezbędne badania krwi, a stan jej zdrowia oceniano podczas codziennych badań lekarskich i przy pomocy wszelkiej dostępnej aparatury diagnostycznej. Michalinka zmagała się nie tylko z niewydolnością oddechową i jej następstwami w postaci dysplazji oskrzelowo-płucnej, ale z jedną z najcięższych chorób noworodków z ekstremalnie małą masą jakim jest martwicze zapalenie jelit. Nasza dziewczynka przeżyła cztery poważne operacje chirurgiczne. W drugim tygodniu życia z powodu perforacji jelit chirurdzy z Kliniki Chirurgii i Urologii Dziecięcej i Pediatrii Dziecięcego Szpitala Klinicznego WUM musieli resekować fragment uszkodzonego jelita. Trzeci zabieg to przywrócenie części jelita w 3 miesiącu życia z wyłonieniem przetoki (stomii). Od tego czasu dziewczynka mogła być już karmiona doustnie smoczkiem. Dziewiąty miesiąc życia to ważna data dla Michalinki i jej rodziców- zamknięcie przetoki i odtworzenie ciągłości przewodu pokarmowego. Przez 3,5 miesiąca po leczeniu chirurgicznym Michalinka hospitalizowana była w Klinice Neonatologii Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego WUM, a potem znowu powróciła do nas na Karową. Wymagała wielu jeszcze konsultacji: okulistycznych, kardiologicznych, neurologicznych, psychologicznych. Podczas hospitalizacji prowadzona była stymulacja rozwoju przez zespół fizjoterapeutów i neurologopedów Naszego Szpitala. W 135 dobie życia, w 48 tygodniu życia postkoncepcyjnego, Michalinka znalazła się w domu. Przy wypisie jej masa wynosiła 2470 g. Pozostaje pod opieką Poradni Neonatologicznej, a pod okiem fizjoterapeutów prowadzona jest stymulacja rozwoju. Dziewczynka objęta została programem profilaktyki przeciwko zakażeniu wirusem RSV i otrzymała 5 dawek preparatu Synagis. Rodzice wiedzą, że wielokierunkowa stymulacja jest dla ich córeczki najważniejsza. Pochłania im to bardzo dużo czasu, ale są efekty.

MICHALINKA 4

Dzisiaj Michalinka ma roczek korygowany: raczkuje, ma 3 zęby, robi pierwsze kroki, dobrze widzi i słyszy, ładnie wszystko już je i potrafi przekładać zabawki. Czeka na ocenę psychologa. Śledzimy jej rozwój i jej postępy, a Michalinka to oczko w głowie nie tylko rodziców, ale i całego Naszego Szpitala. Zawsze o niej pamiętamy i często myślimy.            

Strona korzysta z plików cookies i innych technologii

Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.